09.09.2010

Wydaje mi się, że jestem skuteczny

Rz: Czym się różni wykonywanie mandatu eurodeputowanego od posłowania w Sejmie?

Jacek Saryusz-Wolski: To posłowanie do kwadratu. Na podziały polityczne nakładają się narodowościowe. Sama materia jest bardzo skomplikowana, bo rozstrzał interesów czy uwarunkowań kulturowych jest dużo większy. A przekonanie rozmówcy wymaga więcej wysiłku, partnerem bowiem może być pełny temperamentu Włoch albo spokojny ponad miarę Fin.

Poza znajomością języków trzeba opanować pewien kod kulturowy, znać historię i wrażliwość innych, czasem zażartować w konwencji innej nacji, nawiązać kontakt.

Pan mówi o wrażliwości, ale nieprzychylni panu mówią, że nie jest pan specjalnie otwarty na oczekiwania innych, wardo negocjuje.

To stereotypy wynikające z niezrozumienia. Na poziomie Unii używa się innego języka niż w bilateralnej dyplomacji, gdzie wszystko trzeba owijać w bawełnę. Tu nikt nie ma na to czasu. Ale nie do końca rozumieją to nowe państwa członkowskie. Poza tym sztuka polega na tym, by – użyję żeglarskiego porównania – iść tak ostro pod wiatr, jak można, ale by nie przekraczać linii wiatru. Wydaje mi się, że jestem skuteczny.

Czyli pana metody nie odbiegają? od stosowanych przez wyjadaczy ze starych krajów UE?

Opanowałem techniki zachodnich eurodeputowanych. A nieśmiałość, zakłopotanie i zwyczaj grania poniżej swej wagi jest charakterystyczny dla nowych krajów członkowskich.

Są europosłowie bardzo aktywni w Polsce, w mediach krajowych, gdzie wypowiadają się na tematy niemające wiele wspólnego z ich działalnością w PE. To dobrze?

Europoseł powinien jak najwięcej czasu poświęcać pracy, do której został skierowany.

50 polskich mandatów jest dobrem rzadkim. Na ramionach każdego z nas spoczywa 1/50 tej części suwerenności, która na mocy traktatu została przekazana przez suwerenne państwo polskie na rzecz wspólnego zarządu na poziomie UE. W kraju jesteśmy zastępowalni, w PE nie. I to dotyczy żywotnych rozstrzygnięć. Legislacyjnych, bo ok. 60 – 70 proc. polskiej legislacji rodzi się tu. Budżetowych, bo tu decydujemy o pokaźnej części polskiego budżetu. Ale też w polityce zagranicznej, bo coraz częściej o naszych interesach decyduje się w instytucjach UE. Więcej dla Polski można zrobić w Brukseli i Strasburgu niż w Warszawie. I najlepiej byłoby zmierzać do takiego modelu specjalizacji. Ale tak może być tylko, gdy praca tutaj jest doceniana. Lecz struktury polityczne, szeroka publiczność, media nie doceniają wagi naszej pracy.

rozmawiała Anna Słojewska

Komentarze:

Jeż Jerzy data dodania: 2010-08-17

Działania pozorne, ot co. Wszystko na ten temat.

Scepticus data dodania: 2010-08-16

Uwazam cala biurokracje UE za abslutnie zbyteczna; sa to struktury-przechowalnia-zrodlo dochodow dla politykow, wsrodk ktorych przewazaja mniej lub badziej ukryci socjalisci lub neosocjalisci, ktorzy dla pieniedzy wspieraja juz wlasciwie wszystko. A chodiz tak naprawde o wlasne dobro. Gratulacje.

Teresa Wankowicz data dodania: 2010-07-25

W zupelnosci sie zgadzamz tym ze nalezy Pan do najbardziej wplywowych i skutecznych politykow .Mam pelne uznanie dla Pana wysilkow i walki o to aby Polska reprezentacja w Unii miala godny wyraz. Pana aktywnosc jest zauwazalna wszedzie gdzie jest tego potrzeba.Zawsze z przyjemnoscia zagladam na Pana strone .Zycze dalszych sukcesow.Z powazaniem Teresa Wankowicz

Scepticus data dodania: 2010-07-22

Moze wprowadzmy tu nieco logiki: \"wydaje sie\" Panu, czy \"jest\" Pan skuteczny? Bo mnie sie rowniez wiele rzeczy \"wydaje\", ale to wkladam sobie miedzy bajeczki.

Dodaj komentarz:

Jacek Saryusz-Wolski to najbardziej pracowity i widoczny europoseł – wynika z rankingu Instytutu Kościuszki

Jacek Saryusz-Wolski to najbardziej pracowity i widoczny europoseł – wynika z rankingu Instytutu Kościuszki

Wynika z niego, że posłowie PO, którzy weszli do największej frakcji w Parlamencie Europejskim wypadli najlepiej pod względem aktywności: zajmują trzy pierwsze miejsca, a w pierwszej dziesiątce jest ich pięciu. Jacek Saryusz-Wolski ma na swoim koncie najwięcej raportów. Jerzy Buzek przygotował najwięcej raportów uznanych za strategiczne dla Polski i był też najbardziej aktywnym posłem na forum parlamentu. Janusz Lewandowski...

Spotkanie Jacka Saryusza-Wolskiego z tomaszowską młodzieżą.
Jacek Saryusz-Wolski: Mamy komisarza od bardzo ważnych spraw
SARYUSZ-WOLSKI: W RAZIE CZEGO MAMY PRAWO WETA