29.07.2010
Pierwsze spotkanie nowej Komisji Europejskiej
17.02.2010
Komisja Europejska na czele z przewodniczącym Jose Barroso dziś spotkała się już oficjalnie w nowym składzie. 26 komisarzy zostało zaakceptowanych w ubiegłym tygodniu przez europosłów i tym samym rozpoczęło 5-letnią kadencję.
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski zwraca uwagę że w kilku obszarach teki zostały powierzone krajom, które akurat w danej dziedzinie są przeciwne dalej idącej integracji, czy reformom. Na przykład Wielka Brytania dostała politykę zagraniczną, Niemcy- energię, a tymczasem od lat pokazują, że są przeciwne wspólnej strategii energetycznej. Francja z pokusami protekcjonistycznymi ma rynek wewnętrzny, Rumunia, przeciwna cięciom we Wspólnej Polityce Rolnej ma właśnie rolnictwo i wreszcie Polska, która chce utrzymania hojnego wsparcia dla biednych regionów, dostała budżet.
Zdaniem obserwatorów politycznych może to świadczyć o niskich ambicjach Jose Barroso, ale też i o chęci dominacji. "On jest jedynym rozgrywającym, właściwie on jest królem" - mówi europoseł Marek Siwiec z SLD.
To jest druga Komisja pod przewodnictwem Jose Barroso, ale tym razem będzie on działał w nowej rzeczywistości. "Wyraźny wzrost roli Parlamentu Europejskiego chyba spowoduje, że Komisja będzie stratna" - dodaje deputowany Konrad Szymański z PiS-u.
Od grudnia obowiązuje traktat lizboński, który wzmacnia rolę Parlamentu Europejskiego i Komisja będzie musiała się liczyć ze zdaniem deputowanych.
Komisja Europejska na czele z przewodniczącym Jose Barroso dziś spotkała się już oficjalnie w nowym składzie. 26 komisarzy zostało zaakceptowanych w ubiegłym tygodniu przez europosłów i tym samym rozpoczęło 5-letnią kadencję.
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski zwraca uwagę że w kilku obszarach teki zostały powierzone krajom, które akurat w danej dziedzinie są przeciwne dalej idącej integracji, czy reformom. Na przykład Wielka Brytania dostała politykę zagraniczną, Niemcy- energię, a tymczasem od lat pokazują, że są przeciwne wspólnej strategii energetycznej. Francja z pokusami protekcjonistycznymi ma rynek wewnętrzny, Rumunia, przeciwna cięciom we Wspólnej Polityce Rolnej ma właśnie rolnictwo i wreszcie Polska, która chce utrzymania hojnego wsparcia dla biednych regionów, dostała budżet.
Zdaniem obserwatorów politycznych może to świadczyć o niskich ambicjach Jose Barroso, ale też i o chęci dominacji. "On jest jedynym rozgrywającym, właściwie on jest królem" - mówi europoseł Marek Siwiec z SLD.
To jest druga Komisja pod przewodnictwem Jose Barroso, ale tym razem będzie on działał w nowej rzeczywistości. "Wyraźny wzrost roli Parlamentu Europejskiego chyba spowoduje, że Komisja będzie stratna" - dodaje deputowany Konrad Szymański z PiS-u.
Od grudnia obowiązuje traktat lizboński, który wzmacnia rolę Parlamentu Europejskiego i Komisja będzie musiała się liczyć ze zdaniem deputowanych.
Komentarze:
Nie ma żadnych komentarzy.










